2026-06-14, Niedziela, Rok A, II, XI Tydzień zwykły
Wj 19, 2-6
Czytanie z Księgi Wyjścia<br><br>Po przybyciu na pustynię Synaj Izraelici rozbili obóz na pustyni. Izrael obozował tam naprzeciw góry.<br><br>Mojżesz wszedł wtedy na górę do Boga, a Pan zawołał na niego z góry i powiedział: «Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz Izraelitom: Wy widzieliście, co uczyniłem Egiptowi, jak niosłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do Mnie. Teraz, jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia. Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym».
Ps 100
Ps 100 (99), 2-3. 4-5 (R.: por. 3c)<br><br>My ludem Pana i Jego owcami<br><br>Służcie Panu z weselem, *<br>stańcie przed obliczem Pana z okrzykami radości.<br>Wiedzcie, że Pan jest Bogiem, †<br>On sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością, *<br>Jego ludem, owcami Jego pastwiska.<br><br>My ludem Pana i Jego owcami<br><br>W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem, †<br>z hymnami w Jego przedsionki, *<br>chwalcie i błogosławcie Jego imię.<br>Albowiem Pan jest dobry, †<br>Jego łaska trwa na wieki, *<br>a Jego wierność przez pokolenia.<br><br>My ludem Pana i Jego owcami
Rz 5, 6-11
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian<br><br>Bracia:<br><br>Chrystus umarł za nas, jako za grzeszników, w oznaczonym czasie, gdy jeszcze byliśmy bezsilni. A nawet za człowieka sprawiedliwego podejmuje się ktoś umrzeć tylko z największą trudnością. Chociaż może jeszcze za człowieka życzliwego odważyłby się ktoś ponieść śmierć. Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami.<br><br>Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od karzącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni. Jeżeli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna, to tym bardziej, będąc już pojednanymi, dostąpimy zbawienia przez Jego życie. I nie tylko to – ale i chlubić się możemy w Bogu przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego teraz uzyskaliśmy pojednanie.
Mk 1, 15
Alleluja, alleluja, alleluja<br><br>Bliskie jest królestwo Boże.<br>Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.<br><br>Alleluja, alleluja, alleluja
Mt 9, 36-38; 10, 1-8
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza<br><br>Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».<br><br>Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości.<br><br>A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził.<br><br>Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».
2026-06-15, Poniedziałek, Rok A, II, Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicy
1 Krl 21, 1b-16
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej<br><br>Nabot Jizreelita miał winnicę w Jizreel obok pałacu Achaba, króla Samarii. Achab zatem zwrócił się do Nabota, mówiąc: «Oddaj mi na własność twoją winnicę, aby została przerobiona dla mnie na ogród warzywny, gdyż ona przylega do mego domu. A ja dam ci za nią winnicę lepszą od tej, chyba że wydaje ci się słuszne, abym ci dał pieniądze jako zapłatę za nią». Nabot zaś odpowiedział: «Niech mnie Pan broni przed tym, bym miał ci oddać dziedzictwo mych przodków».<br><br>Achab przyszedł więc do swego domu rozgoryczony i rozgniewany słowami, które Nabot Jizreelita wypowiedział do niego, a mianowicie: «Nie dam tobie dziedzictwa moich przodków». Następnie położył się na swoim łożu, odwrócił twarz i nic nie jadł.<br><br>Niebawem przyszła do niego Izebel, jego żona, i zapytała go: «Czemu duch twój jest tak rozgoryczony, że nic nie jesz?» On zaś jej odpowiedział: «Bo rozmawiałem z Nabotem Jizreelitą. Powiedziałem mu: Sprzedaj mi twoją winnicę za pieniądze albo, jeśli chcesz, dam ci zamiast niej inną. A on powiedział: Nie dam tobie mojej winnicy». Na to rzekła do niego Izebel, jego żona: «To ty teraz sprawujesz rządy królewskie nad Izraelem. Wstań, jedz i bądź dobrej myśli. To ja ci dam winnicę Nabota Jizreelity».<br><br>Potem w imieniu Achaba napisała listy i opieczętowała jego pieczęcią, a następnie wysłała do starszyzny i dostojników, którzy byli w mieście, sąsiadujących z Nabotem. W listach tak napisała: «Ogłoście post i posadźcie Nabota przed ludem. Posadźcie też naprzeciw niego dwóch ludzi nikczemnych, by zaświadczyli przeciw niemu, mówiąc: „Zbluźniłeś Bogu i królowi”. Potem go wyprowadźcie i kamienujcie, tak aby zmarł».<br><br>Jego współobywatele, starsi oraz dostojnicy mieszkający w mieście zrobili, jak im Izebel poleciła i jak było napisane w listach, które do nich wysłała. A więc ogłosili post i posadzili Nabota przed ludem. Potem przyszło dwóch ludzi nikczemnych, którzy zasiadłszy przed nim, zaświadczyli przeciw niemu, mówiąc: «Nabot zbluźnił Bogu i królowi».<br><br>Dlatego wyprowadzili go za miasto i ukamienowali go, wskutek czego zmarł. Sami zaś posłali do Izebel, aby powiedzieć: «Nabot został ukamienowany i zmarł».<br><br>Kiedy więc Izebel usłyszała, że Nabot został ukamienowany i zmarł, powiedziała Achabowi: «Wstań, weź w posiadanie winnicę Nabota Jizreelity, której nie zgodził się dać ci za pieniądze, bo Nabot nie żyje, lecz umarł». Kiedy tylko Achab usłyszał, że Nabot umarł, zaraz wstał, aby zejść do winnicy Nabota Jizreelity i wziąć ją w posiadanie.
Ps 5, 2-3. 5-6a. 6b-7 (R.: por. 3a)
Wysłuchaj, Panie, głos mojej modlitwy<br><br>Usłysz, Panie, moje słowa, * <br>zważ na moje jęki. <br>Wytęż słuch na głos mojej modlitwy, * <br>Królu mój i Boże.<br><br>Wysłuchaj, Panie, głos mojej modlitwy<br><br>Bo Ty nie jesteś Bogiem, * <br>któremu miła nieprawość, <br>zły nie może przebywać u Ciebie, * <br>nie ostoją się przed Tobą nieprawi.<br><br>Wysłuchaj, Panie, głos mojej modlitwy<br><br>Nienawidzisz wszystkich, * <br>którzy zło czynią. <br>Zgubę zsyłasz na każdego, kto kłamie. * <br>Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym.<br><br>Wysłuchaj, Panie, głos mojej modlitwy
Ps 119 (118), 105
Alleluja, alleluja, alleluja<br><br>Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich, Panie, <br>i światłem na mojej ścieżce.<br><br>Alleluja, alleluja, alleluja
Mt 5, 38-42
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza<br><br>Jezus powiedział do swoich uczniów:<br><br>«Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb!” A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie».
2026-06-16, Wtorek, Rok A, II, XI Tydzień zwykły
1 Krl 21, 17-29
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej<br><br>Po śmierci Nabota Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: «Wstań i zejdź na spotkanie Achaba, króla izraelskiego. Jest on właśnie w Samarii, w winnicy Nabota, do której zszedł, aby wziąć ją w posiadanie. I powiesz mu: Tak mówi Pan: Czyż nie dokonałeś mordu, a nadto zagrabiłeś winnicę? Potem powiesz mu: Tak mówi Pan: Tam, gdzie psy wylizały krew Nabota, będą lizały psy również i twoją krew». Achab odpowiedział na to Eliaszowi: «Już znalazłeś mnie, mój wrogu».<br><br>Wówczas Eliasz rzekł: «Znalazłem, bo zaprzedałeś się, żeby czynić to, co jest złe w oczach Pana. Oto Ja sprowadzę na ciebie nieszczęście, gdyż wymiotę i wytępię z domu Achaba nawet malca, niewolnika i wolnego w Izraelu, i postąpię z twoim rodem, jak z rodem Jeroboama, syna Nebata, i jak z rodem Baszy, syna Achiasza, za to, że Mnie pobudziłeś do gniewu i ponadto doprowadziłeś do grzechu Izraela.<br><br>Również i o Izebel tak mówi Pan: Psy będą żarły Izebel pod murem Jizreel. Zmarłego z rodu Achaba w mieście będą żarły psy, a zmarłego w polu będą żarły ptaki podniebne».<br><br>Naprawdę nie było nikogo, kto by tak, jak Achab, zaprzedał się, aby czynić to, co jest złe w oczach Pana. Albowiem do tego skłoniła go jego żona, Izebel. Bardzo haniebnie postępował, służąc bożkom; zupełnie tak, jak to czynili Amoryci, których Pan wydziedziczył na rzecz Izraelitów.<br><br>Kiedy Achab usłyszał te słowa, rozdarł szaty i włożył wór na ciało oraz pościł. Kładł się też spać w worze i chodził powoli. Wtedy Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: «Zapewne zobaczyłeś, że Achab upokorzył się przede Mną? Dlatego że upokorzył się przede Mną, nie sprowadzę niedoli za jego życia. Niedolę sprowadzę na jego ród za życia jego syna».
Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 11 i 16 (R.: por. 3a)
Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni<br><br>Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, * <br>w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość. <br>Obmyj mnie zupełnie z mojej winy * <br>i oczyść mnie z grzechu mojego.<br><br>Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni<br><br>Uznaję bowiem nieprawość moją, * <br>a grzech mój jest zawsze przede mną. <br>Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem * <br>i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.<br><br>Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni<br><br>Odwróć swe oblicze od moich grzechów * <br>i zmaż wszystkie moje przewinienia. <br>Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, † <br>Boże, mój Zbawco, * <br>niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.<br><br>Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni
J 13, 34
Alleluja, alleluja, alleluja<br><br>Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, <br>tak jak Ja was umiłowałem.<br><br>Alleluja, alleluja, alleluja
Mt 5, 43-48
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza<br><br>Jezus powiedział do swoich uczniów:<br><br>«Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.<br><br>A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.<br><br>Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?<br><br>Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».
2026-06-17, Środa, Rok A, II, Wspomnienie św. Alberta Chmielowskiego, zakonnika
2 Krl 2, 1. 6-14
Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej<br><br>Kiedy Pan miał wśród wichru unieść Eliasza do nieba, Eliasz szedł z Elizeuszem z Gilgal. Wtedy rzekł Eliasz do niego: «Zostań, proszę, tutaj, bo Pan posłał mnie aż do Jordanu». Elizeusz zaś odpowiedział: «Na życie Pana i na twoje życie: nie opuszczę cię!» I szli dalej razem.<br><br>A pięćdziesięciu spośród synów prorockich poszło i stanęło z przeciwka, w oddali, podczas gdy oni obydwaj przystanęli nad Jordanem.<br><br>Wtedy Eliasz zdjął swój płaszcz, zwinął go i uderzył w wody, tak iż się rozdzieliły w obydwie strony. A oni we dwóch przeszli po suchym łożysku. Kiedy zaś przeszli, Eliasz rzekł do Elizeusza: «Żądaj, co mam ci uczynić, zanim wzięty będę od ciebie». Elizeusz zaś powiedział: «Niechby – proszę – dwie części twego ducha przeszły na mnie!» On zaś odrzekł: «Trudnej rzeczy zażądałeś. Jeżeli mnie ujrzysz, jak wzięty będę od ciebie, spełni się twoje życzenie; jeśli zaś nie ujrzysz, nie spełni się».<br><br>Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto zjawił się wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch; a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios. Elizeusz zaś patrzał i wołał: «Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze». I już go więcej nie ujrzał. Ująwszy następnie swoje szaty, Elizeusz rozdarł je na dwie części i podniósł płaszcz Eliasza, który spadł od niego z góry.<br><br>Wrócił i stanął nad brzegiem Jordanu. I wziął płaszcz Eliasza, który spadł od niego z góry, i uderzył w wody. Wtedy rzekł: «Gdzie jest Pan, Bóg Eliasza?» I uderzył w wody, a one rozdzieliły się na obydwie strony. Elizeusz zaś przeszedł środkiem.
Ps 31 (30), 20. 21. 24 (R.: por. 25)
Bądźcie odważni, ufający Panu<br><br>Jakże jest wielka dobroć Twoja, Panie, * <br>którą zachowałeś dla bogobojnych. <br>Okazujesz ją tym, którzy uciekają się do Ciebie * <br>na oczach ludzi.<br><br>Bądźcie odważni, ufający Panu<br><br>Osłaniasz ich Twą obecnością * <br>od spisku mężów, <br>ukrywasz w swym namiocie * <br>przed swarliwym językiem.<br><br>Bądźcie odważni, ufający Panu<br><br>Miłujcie Pana, wszyscy, * <br>którzy cześć Mu oddajecie. <br>Pan chroni wiernych, * <br>a pysznym z nawiązką odpłaca.<br><br>Bądźcie odważni, ufający Panu
J 14, 23
Alleluja, alleluja, alleluja<br><br>Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, <br>a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.<br><br>Alleluja, alleluja, alleluja
Mt 6, 1-6. 16-18
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza<br><br>Jezus powiedział do swoich uczniów:<br><br>«Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.<br><br>Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.<br><br>Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.<br><br>Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».
2026-06-18, Czwartek, Rok A, II, XI Tydzień zwykły
Syr 48, 1-14
Czytanie z Mądrości Syracha<br><br>Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień.<br><br>Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że do ciebie jest podobny?<br><br>Ty, który ze śmierci wskrzesiłeś zmarłego i słowem Najwyższego wywiodłeś go z Otchłani. Ty, który strąciłeś królów ku zagładzie, a z łoża – okrytych chwałą.<br><br>Ty, który na Synaju usłyszałeś naganę i na Horebie wyroki pomsty. Ty, który namaściłeś królów, jako mścicieli, i proroków, następców po sobie.<br><br>Ty, który zostałeś wzięty w wirze ognia, na wozie zaprzężonym w ogniste rumaki. O tobie napisano w karceniach dotyczących przyszłości, że masz uśmierzyć gniew, zanim zapłonie, by zwrócić serce ojca do syna i pokolenia Jakuba odnowić.<br><br>Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy.<br><br>Gdy wir zakrył Eliasza, Elizeusz został napełniony jego duchem. Za dni swoich nie lękał się żadnego władcy i nikt nie osiągnął nad nim przewagi.<br><br>Nic nie było zbyt wielkie dla niego, i nawet w grobowym spoczynku ciało jego prorokowało. Za życia czynił cuda, nawet po śmierci jego czyny były przedziwne.
Ps 97 (96), 1-2. 3-4. 5-6. 7 (R.: por. 12a)
Niech sprawiedliwi weselą się w Panu<br><br>Pan króluje, wesel się, ziemio, * <br>radujcie się, liczne wyspy! <br>Obłok i ciemność wokół Niego, * <br>prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu.<br><br>Niech sprawiedliwi weselą się w Panu<br><br>Przed Jego obliczem idzie ogień * <br>i dokoła pożera Jego nieprzyjaciół. <br>Jego błyskawice wszechświat rozświetlają, * <br>a ziemia drży na ten widok.<br><br>Niech sprawiedliwi weselą się w Panu<br><br>Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana, * <br>przed obliczem Władcy całej ziemi. <br>Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa * <br>i wszystkie ludy widzą Jego chwałę.<br><br>Niech sprawiedliwi weselą się w Panu<br><br>Niech zawstydzą się wszyscy, † <br>którzy czczą posągi * <br>i chlubią się bożkami. <br>Niech wszystkie bóstwa * <br>hołd Mu oddają.<br><br>Niech sprawiedliwi weselą się w Panu
Rz 8, 15bc
Alleluja, alleluja, alleluja<br><br>Otrzymaliście Ducha przybrania za synów, <br>w którym wołamy: «Abba, Ojcze».<br><br>Alleluja, alleluja, alleluja
Mt 6, 7-15
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza<br><br>Jezus powiedział do swoich uczniów:<br><br>«Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.<br><br>Wy zatem tak się módlcie:<br><br>Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.<br><br>Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień».
2026-06-19, Piątek, Rok A, II, Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Romualda, opata
2 Krl 11, 1-4. 9-18. 20a
Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej<br><br>Kiedy Atalia, matka Ochozjasza, dowiedziała się, że jej syn umarł, wzięła się do wytępienia całego potomstwa królewskiego. Lecz Joszeba, córka króla Jorama, siostra Ochozjasza, zabrała Joasza, syna Ochozjasza, wyniósłszy go potajemnie spośród mordowanych synów królewskich, i przed wzrokiem Atalii ukryła go wraz z jego mamką w pokoju sypialnym, tak iż nie został zabity. Przebywał więc z nią sześć lat ukryty w świątyni Pańskiej, Atalia zaś panowała w kraju.<br><br>W siódmym roku Jojada polecił sprowadzić setników, Karyjczyków i straż przyboczną, przyprowadził ich do siebie w świątyni Pańskiej. Zawarł z nimi układ i kazał im złożyć przysięgę w świątyni Pańskiej, i pokazał im syna królewskiego.<br><br>Setnicy wykonali wszystko tak, jak im rozkazał kapłan Jojada. Każdy wziął swoich ludzi, zarówno tych, co podejmują służbę w szabat, jak i tych, co w szabat z niej schodzą, i przyszli do kapłana Jojady. Kapłan zaś wręczył setnikom włócznie i tarcze króla Dawida, które były w świątyni Pańskiej. Straż przyboczna ustawiła się wokół króla, każdy z bronią w ręku, od węgła południowego świątyni aż do północnego, przed ołtarzem i świątynią. Wówczas wyprowadził syna królewskiego, nałożył mu diadem i wręczył świadectwo; ustanowiono go królem i namaszczono. Wtedy klaskano w dłonie i wołano: «Niech żyje król!»<br><br>Słysząc wrzawę ludu, Atalia udała się do ludu, do świątyni Pańskiej. Spojrzała: a oto król stoi przy kolumnie – zgodnie ze zwyczajem, dowódcy i trąby dokoła króla, cała ludność kraju raduje się i dmie w trąby. Atalia więc rozdarła szaty i zawołała: «Spisek! Spisek!» Wtedy kapłan Jojada wydał rozkaz setnikom dowodzącym wojskiem, polecając im: «Wyprowadźcie ją ze świątyni poza szeregi, a gdyby ktoś za nią poszedł, niech zginie od miecza!» Mówił bowiem kapłan: «Nie powinna zginąć w świątyni Pańskiej». Pochwycono ją, a gdy weszła na drogę, którą wjeżdżają konie do pałacu, tam poniosła śmierć.<br><br>Jojada zawarł przymierze między Panem a królem i ludem, by byli ludem Pańskim, oraz między królem a ludem. Po czym cała ludność wyruszyła do świątyni Baala i zburzyła ją. Ołtarze jej i posągi potłuczono całkowicie, a Mattana, kapłana Baala, zabito przed ołtarzami. I postawił kapłan Jojada straż przed świątynią Pańską.<br><br>Cała ludność kraju radowała się, a miasto zażywało spokoju.
Ps 132 (131), 11. 12. 13-14. 17-18 (R.: por. 13)
Pan wybrał Syjon na swoje mieszkanie<br><br>Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę, * <br>której nie odwoła: <br>«Zrodzone z ciebie potomstwo * <br>posadzę na twoim tronie.<br><br>Pan wybrał Syjon na swoje mieszkanie<br><br>A jeśli twoi synowie zachowają moje przymierze * <br>i wskazania, których im udzielę, <br>także ich synowie * <br>zasiądą na tronie po wieczne czasy».<br><br>Pan wybrał Syjon na swoje mieszkanie<br><br>Pan bowiem wybrał Syjon, * <br>tej siedziby zapragnął dla siebie. <br>«Oto miejsce mego odpoczynku na wieki, * <br>tu będę mieszkał, bo wybrałem je sobie».<br><br>Pan wybrał Syjon na swoje mieszkanie<br><br>«Wzbudzę tam moc dla Dawida, * <br>przygotuję światło dla mego pomazańca. <br>Odzieję wstydem nieprzyjaciół jego, * <br>a nad nim zajaśnieje jego korona».<br><br>Pan wybrał Syjon na swoje mieszkanie
Mt 5, 3
Alleluja, alleluja, alleluja<br><br>Błogosławieni ubodzy w duchu, <br>albowiem do nich należy królestwo niebieskie.<br><br>Alleluja, alleluja, alleluja
Mt 6, 19-23
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza<br><br>Jezus powiedział do swoich uczniów:<br><br>«Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.<br><br>Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie rozświetlone. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!»
2026-06-20, Sobota, Rok A, II, XI Tydzień zwykły
2 Krn 24, 17-25
Czytanie z Drugiej Księgi Kronik<br><br>Po śmierci Jojady przybyli naczelnicy judzcy i oddali pokłon królowi. Król ich wtedy usłuchał. Opuścili więc świątynię Pana, Boga swego, i zaczęli czcić aszery oraz posągi. Wskutek ich winy zapłonął gniew Boży nad Judą i nad Jerozolimą. Posyłał więc Pan do nich proroków, aby ich nawrócili do Pana i napominali, oni jednak ich nie słuchali.<br><br>Wtedy duch Boży zstąpił na Zachariasza, syna kapłana Jojady, który stanął przed ludem i rzekł: «Tak mówi Bóg: Dlaczego przekraczacie przykazania Pańskie? Dlatego się wam nie wiedzie! Ponieważ opuściliście Pana, i On was opuści».<br><br>Lecz oni sprzysięgli się przeciw niemu i ukamienowali go z rozkazu króla na dziedzińcu świątyni Pańskiej. Król Joasz zapomniał już o dobrodziejstwie, jakie wyświadczył mu ojciec Zachariasza, Jojada, i zabił jego syna. Kiedy zaś ten umierał, zawołał: «Oby Pan to widział i pomścił, i zażądał zdania z tego sprawy!»<br><br>I oto jeszcze w ciągu tego roku wyruszyło przeciw niemu wojsko Aramu. Wkroczywszy do Judy i do Jerozolimy, wytracili z ludu wszystkich jego naczelników, a całą swą zdobycz wysłali do króla Damaszku.<br><br>Choć wojsko Aramu weszło z małą liczbą żołnierzy, Pan jednak oddał mu w ręce wielkie mnóstwo wojska, ponieważ mieszkańcy Judy opuścili Pana, Boga swych ojców. I tak wykonało ono wyrok na Joaszu.<br><br>Kiedy się od niego oddalili, pozostawiając go ciężko chorym, słudzy jego uknuli spisek przeciw niemu, aby pomścić krew syna kapłana Jojady. I zabili go na jego łóżku. Zmarł i został pochowany w Mieście Dawidowym, ale nie złożono go w grobach królewskich.
Ps 89 (88), 4-5. 29-30. 31-32. 33-34 (R.: por. 29a)
Swojemu słudze Bóg łaskę okaże<br><br>«Zawarłem przymierze z moim wybrańcem, * <br>przysiągłem mojemu słudze, Dawidowi: <br>Twoje potomstwo utrwalę na wieki * <br>i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia».<br><br>Swojemu słudze Bóg łaskę okaże<br><br>«Na wieki zachowam dla niego łaskę * <br>i trwałe z nim będzie moje przymierze. <br>Sprawię, że potomstwo jego będzie wieczne, * <br>a jego tron jak dni niebios trwały.<br><br>Swojemu słudze Bóg łaskę okaże<br><br>A jeśli jego synowie porzucą moje prawo * <br>i nie będą postępować według moich przykazań, <br>jeżeli moje ustawy naruszą * <br>i nie będą pełnili moich rozkazów.<br><br>Swojemu słudze Bóg łaskę okaże<br><br>Rózgą ukarzę ich przewinienia, * <br>a winę ich biczami, <br>lecz nie odejmę od niego mej łaski * <br>i nie zawiodę w wierności».<br><br>Swojemu słudze Bóg łaskę okaże
2 Kor 8, 9
Alleluja, alleluja, alleluja<br><br>Jezus Chrystus, będąc bogatym, dla was stał się ubogim, <br>aby was ubóstwem swoim ubogacić.<br><br>Alleluja, alleluja, alleluja
Mt 6, 24-34
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza<br><br>Jezus powiedział do swoich uczniów:<br><br>«Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!<br><br>Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?<br><br>Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?<br><br>A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary?<br><br>Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.<br><br>Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy».

.jpg)









